31 grudnia 2016

bye, bye 2016

Witajcie! Podczas świąt pod choinką znalazłam między innymi ogromny album ze zdjęciami z USA, który mogliście zobaczyć na moim story na instagramie i snapchacie: monikaozdoba. Po części zainspirował mnie od do napisana tego posta, albowiem końcówka miesiąca grudnia była i nadal jest dla mnie idealnym czasem podsumowań. W 2016 roku wydarzyło się więcej niż sama oczekiwałam. Poprzez wyjazd do Ameryki spełniam jedno ze swoich największych marzeń, a dzięki półrocznej pracy w Walt Disney World w Orlando poznałam wiele wspaniałych osób z całego świata i miałam szansę odkryć świat Disney'a z zupełnie innej strony, niż ta, którą jako mała dziewczyna widziałam na ekranie telewizora. Studia w Ameryce również mnie zaskoczyły - wykładowcy byli bardzo sympatyczni, mogliśmy zawsze się do nich zwrócić z pytaniem niekoniecznie dotyczącym danego przedmiotu. System nauki jest zupełnie inny od polskiego, zajęcia są bardziej zbliżone do tych, które miałam w Danii. Po powrocie do Polski czekały mnie egzaminy i projekty, a dwa tygodnie temu byłam w mojej duńskiej uczelni, aby napisać finałowe testy i tym samym ukończyć AP Degree. 2016 był dla mnie rokiem pełnym przygód, podróży, poznawania nowych krajów, kultur i rozwijania siebie. Na nowy, 2017 rok życzę Wam uśmiechu, miłości, zero smutków i mnóstwa motywacji do działania. Wszystkiego dobrego Kochani!

24 grudnia 2016

Wesołych Świąt!

Dzień dobry! Kilka dni temu wróciłam z Danii do Polski - spotkałam się za znajomymi, a egzaminy na uczelni poszły super i takim oto sposobem ukończyłam AP Degree. Czas leci strasznie szybko, pamiętam jak dopiero wyjeżdżałam na studia, a teraz pewien etap mam już za sobą... :) Dzisiaj magiczny dzień - Wigilia. Przed nami świąteczne spotkania z rodziną przy stole, wspólne śpiewanie kolęd i dzielenie się opłatkiem. Wyjątkową atmosferę czuć już w powietrzu, wszyscy dookoła się krzątają i robią ostatnie poprawki. Cały dom wysprzątany, z kuchni unosi się zapach pierników, które przygotowuje moja siostra, a z głośników słychać świąteczne piosenki. Brakuje mi jedynie śniegu i wypatruję go z utęsknieniem podczas każdej Wigilii. Kochani, na te święta Bożego Narodzenia życzę Wam zdrowia, nieustającego uśmiechu na twarzy, dużo samozaparcia i siły w dążeniu do celów, bowiem nie ma rzeczy niemożliwych, wspaniałej, ciepłej atmosfery, jak najmniej zmartwień i jak najwięcej powodów do szczęścia. Trzymajcie się ciepło, buziaki!

sukienka: KLIK
buty: KLIK

11 grudnia 2016

Decembrrr...

Cześć! Odliczacie już do świąt? U mnie w głośnikach słychać już świąteczne piosenki, a humor dopisuje! :) Na dniach wyjeżdżam do Danii na egzaminy, więc wpadłam tutaj do Was na chwilkę. Pierwsza wiadomość to taka, że mój profil na instagramie przekroczył 45 tysięcy obserwujących! Bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa i mnóstwo motywacji - to bardzo miłe i uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Blog od zawsze jest moją małą odskocznią, gdzie mogę podzielić się z Wami codziennością studencką i nie tylko. ;) Tak jak już kiedyś wspominałam, zakładając moją małą stronę internetową nie spodziewałabym się, że poznam przez nią tyle ciepłych osób. Niedawno jedna z Was zadała mi pytanie jak zaczęła się moja przygoda z blogowaniem. Od razu przejrzałam swoje archiwum i oglądając moje zdjęcia z gimnazjum wróciło mi mnóstwo ciepłych wspomnień. Wracając do pytania... założyłam tą stronę po ukończeniu szkoły muzycznej stwierdzając, że rzeczywiście brakuje mi miejsca, gdzie mogłabym dzielić się z innymi moimi myślami. I tak oto jestem tutaj! :) Jak każdy mam gorsze i lepsze chwile, podczas mojego pobytu w Stanach blog zszedł na drugie miejsce, ponieważ trudno było mi pogodzić trzy szkoły oraz pracę, jednak mam nadzieję, że się nie gniewacie. :) Co powiecie na więcej postów o Stanach? Czekam na Wasze komentarze. Teraz zabieram się za dalszą naukę i pakowanie. Trzymajcie się ciepło kochani! Buziaki!

6 grudnia 2016

Mikołajki

Cześć Kochani! Ale mamy w tym roku piękną zimę! Za oknem biało, a ja już z samego rana spotkałam się ze świętym Mikołajem i w jego imieniu przekazałam prezenty bliskim. Niestety, musiał jechać dalej, ale obiecał, że wróci. :) Za kilka dni zabieram się za pakowanie, ponieważ czeka mnie lot do Danii na końcowy egzamin w tym semestrze. Nie mogę doczekać się spotkania ze znajomymi, których nie widziałam już od ponad roku. Ale ten czas leci. :) Od mojego przylotu ze Stanów minęło już kilka miesięcy, więc postanowiłam zrobić dla Was filmik o Walt Disney Worldzie w Orlando, aby przekazać magię chociaż w najmniejszym stopniu. Fajerwerki, Myszka Miki oraz Minnie, Pluto, Pinokio, Piękna i Bestia, postacie ze Star Wars, genialne parady i mnóstwo radości... to wszystko zobaczycie klikając w ten link: https://www.youtube.com/watch?v=DObZFb97NHc bądź poniższy obrazek. Będzie mi bardzo miło, jeśli dacie mi znać w komentarzach czy podobają się Wam takie formy odwierciedlania moich małych podróży. Na mojej karcie pamięci mam jeszcze mnóstwo filmików, między innymi z Sea World gdzie spędziliśmy cały dzień z delfinami i orkami. Na koniec wrzucam kilka wczorajszych zdjęć.  Miłego dnia Wam życzę, trzymajcie się! 

płaszczyk: KLIK
spodnie: H&M
botki: KLIK
case: KLIK

2 grudnia 2016

New Balance

Cześć! Za oknem biało, a ja popijając gorącą herbatę z cytryną wpadam z nowym postem. Z pewnością każdy z Was słyszał o amerykańskiej marce New Balance. Jest ona na rynku od ponad stu lat i produkuje obuwie, które jest idealnie dopasowane do stopy. Charakterystyczny znaczek N dodaje im uroku, a styl i jakość jest na najlepszym poziomie. Jak na okres przedświąteczny przystało, w mojej szafie pojawiły się dwie przepiękne pary adidasów, które będą głównymi bohaterami tej notki. :) Na początku przeglądając ofertę sklepu New Balance Polska: nbsklep.pl miałam duży problem z wybraniem modelu i koloru, jednak finalnie zwyciężyły odcienie koloru niebieskiego i czerwieni. Pierwszą parą, na którą się skusiłam jest model WL420DFB. Znajdziecie go tutaj: KLIK. Buty są wygodne, lekkie i mają przepiękne kolory. Z pewnością są to jedne z najwygodniejszych butów jakie do tej pory miałam. Co więcej, marka New Balance oferuje tyle modeli i bajecznych kolorów, że kolekcję chce się cały czas powiększać. :) Pamiętajmy, że trwałe, mocne i sportowe obuwie nie musi kłócić się z naszymi modowymi upodobaniami. Kolejna para WL574UWC, którą znajdziecie tutaj: KLIK to jedna z wielu nowości kultowego modelu 574.  W tym przypadku, jak na kobietę przystało skuszona zostałam śliczną czerwienią i odblaskowymi znaczkami N po bokach, które w świetle przepięknie zmieniają swoje kolory na błękitne. :) Są one w stylu retro, mają w sobie niezwykłą lekkość. Jestem pewna, że idealnie sprawdzą się zarówno na spacerze jak i podczas aktywności fizycznej. Te buty w porównaniu do poprzednich wykonane są z zamszu. Kupując bezpośrednio w sklepie marki New Balance macie pewność, że Wasze buty nie są podróbkami, które niestety coraz częściej pojawiają się na rynku.  Aby sprawdzić, czy dany sklep jest oficjalnym partnerem handlowym New Balance Polska wystarczy wejść na stronę http://newbalance.pl/ , gdzie znajduje się oficjalna lista sklepów. Co myślicie o butach tej marki? Znajdziecie je w tym roku pod choinką? :) Trzymajcie się ciepło w te chłodne, grudniowe dni!


30 listopada 2016

co u mnie nowego?

Hej Kochani! Jak spędzacie ostatnie dni listopada? Ja kilka dni temu skończyłam mój finalny projekt na studia o praktykach w Walt Disney Worldzie w Orlando. Nie mogę uwierzyć, że przede mną już ostatni egzamin! Jeszcze tak niedawno wyjeżdżałam do Danii, aby rozpocząć nową przygodę, a teraz kończę mój AP degree. Powiem Wam, że pobyt za granicą zmienił nie tylko mój charakter, ale także nastawienie do wielu spraw. Uświadamiając sobie swoje możliwości, cele i marzenie możemy osiągnąć wszystko. Wyjazd do innego kraju na początku może wydawać nam się wyzwaniem. Z pewnością był on dla mnie, kiedy naczytałam się o różnych angielskich akcentach, czy zupełnie innym sposobem przeprowadzania wykładów.  Z dnia na dzień zaczęło mi się coraz bardziej podobać, a teraz nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu. Z pewnością relacja pojawi się na moim snapchacie: monikaozdoba, więc serdecznie zapraszam Was do dodawania. Co więcej, podróżowanie daje mi niesamowitego powera do działania, odkrywania nowych możliwości, kultur, ludzi... Po podróżach zawsze pozostają niesamowite wspomnienia, które następnie umieszczam w moim albumie w formie zdjęć. Co myślicie o podróżowaniu? Lubicie odkrywać nowe kraje? Ostatnio miałam okazję posmakować japońskich słodyczy, która przesłała mi moja znajoma. Poznałyśmy się w Orlando i do teraz utrzymujemy kontakt. Powiem Wam, że Kit Kat o smaku zielonej herbaty skradł moje serce. :) Jest pyszny i do tego wygląda przeuroczo. Próbowaliście kiedyś takich słodkości? Swoją drogą ciekawa jestem jak mojej koleżance posmakują nasze polskie słodycze... ;) Trzymajcie się ciepło! 

obudowa: trendmania.pl
buty: kupbuty.com KLIK

18 listopada 2016

Purpose Tour Poland

Hej Słońca! To już tydzień od koncertu Justina Biebera w Polsce, na który udało mi się wybrać. Szczególnie mi na tym zależało, ponieważ podczas mojego pobytu w Stanach Justin miał jeden występ w Orlando z tej trasy, jednak miałam wtedy inne zobowiązania. Na szczęście, Justin po trzech latach postanowił wrócić do Polski i dać z siebie wszystko. Zacznijmy jednak od początku. Pewnie słyszeliście od osób, które były na koncercie lub czytaliście na internecie, że organizacja zdecydowanie zawiodła. Kolejki przed areną były wszędzie. Przyjeżdżając pod Tauron Arenę spotkałam się ze znajomymi i czekaliśmy w kolejce ponad dwie godziny. Bilet miałam na sektor A1, więc na szczęście nie musiałam martwić się o miejsce. Niestety, opóźnienie sprawiło, że nie miałam szansy na obejrzenie supportu. W hali byłam o godzinie 20, gdzie po dwudziestu minutach na scenie pojawił się Justin Bieber. Większość publiczności była w szoku, ponieważ występ miał zacząć się po godzinie 20.40. Spowodowało to jeszcze większe zamieszanie, wiele osób, które również miało miejsce na trybunach podczas gdy Justin wykonywał swoją pierwszą piosenkę "Mark My Words" było jeszcze na zewnątrz. Koncert był genialny - mnóstwo świateł, tancerzy i efektów specjalnych. 20 tirów ze sprzętem technicznym stojących na zewnątrz mogły tylko upewnić w stwierdzeniu, że trasa Justina to produkcja na najwyższym poziomie. Nasze wcześniej planowane akcje wypadły przepięknie i sprawiły, że Justin sam nie krył wzruszenia. Sam postanowił nam to wynagrodzić i podczas swojego półtoragodzinnego show powiedział "Kocham was" trzykrotnie. :) Było magicznie! Byliście również na koncercie w Krakowie? Dajcie znać w komentarzach. Poniżej kilka zdjęć z koncertu oraz moje dzisiejsze zdjęcia z nowościami. Miłego weekendu Wam życzę, a ja zabieram się na ostatnie poprawki mojego projektu na studia. Uściski!

bluza Justin 94: http://shock.com.pl/ 

buty, koszula, sweter: everything5pounds.com
spodnie: ebutik.pl